Awantura o gaz

Kolejny surowiec o bardzo dużym, strategicznym znaczeniu. Ważny dla gospodarki narodowej jako całości i ważny dla milionów zwykłych ludzi. Gaz, bo o nim mowa, jest w naszych krajowych realiach gorącym tematem. Sporo mówi się o tym, że nasz dostęp do paliwa gazowego nie wygląda tak, jak wyglądać powinien. Do największych problemów zalicza się niezmiennie kwestię dywersyfikacji dostaw gazu do naszego kraju.

Fakt, że opieramy się w tym momencie głównie na gazie z Rosji, stanowi zdaniem wielu osób zasadniczy problem.

Gaz z różnych kierunków

Nigdy nie jest dobrze bazować na ważnym surowcu pochodzącym z jednego tylko źródła. Szczególnie, gdy jest nim Rosja, a więc kraj o dużym wskaźniku politycznej niepewności, do tego od zawsze wykorzystujący swoje surowcowe przewagi do rozgrywania innych graczy na gospodarczej i politycznej arenie. Polacy znają to jak mało kto. Stąd wszelkie projekty dywersyfikacyjne należy uznać za godne uwagi i warte wdrożenia.

Alternatywny gaz z Norwegii czy Kataru rysuje się jako ciekawa opcja.

Potrzebne paliwo gazowe

Trudno powiedzieć, czy rosyjski Gazprom przestanie kiedykolwiek stanowić narzędzie rządu w Moskwie, ale faktem jest, że jeszcze przez jakiś czas ten surowiec właśnie od Rosjan pochodzący będzie strategiczny dla polskiej gospodarki i dla milionów polskich domów. Gazu używamy powszechnie do gotowania, ale często również do ogrzewania obiektów czy zasilania samochodów (coraz więcej Polaków stawia na instalacje LPG). Z uwagi na jego specyfikę, inwestowanie w gaz dla podmiotów spoza branży jest znacząco utrudnione. .