Rezerwy nieprzypadkowo w złocie

Złoto jest ważnym elementem w gospodarczej układance. Nie tak ważnym jak jeszcze kilkadziesiąt lat temu, ale wciąż nie da się przecenić znaczenia złota. Wynika z tego jasno, że złoto zalicza się do sprawdzonych i opłacalnych lokat kapitału, dlatego warto się do niego odwołać, jeśli rzeczywiście chcemy mówić o wymiernych zyskach po jego sprzedaży w przyszłości. Zajmijmy się jednak złotem w kontekście ekonomii wykraczającej poza prywatne oszczędności. Ten szlachetny metal jest ściśle powiązany z gospodarką większości państw świata.

Dlaczego?

Stabilne złoto

Ceny złota należą do najbardziej stabilnych i praktycznie zawsze kształtują się na wysokich pułapach. Dzieje się tak z konkretnych powodów. Złoto to świetne pokrycie dla finansowych zasobów nie tylko Kowalskiego, ale także państwa jako takiego. Jeśli dojdzie do poważnego gospodarczego załamania, to wartość złota w takich warunkach nie spadnie, ale gwałtownie pójdzie w górę. W takim układzie w dobrym położeniu będą te państwa, których banki centralne dysponują szerokim złotym „zapasem”.

Niezmienna wartość

Finansowe rezerwy państw są przechowywane w postaci złotych sztab, ponieważ złoto nie poddaje się inflacji. Drukowany czy elektroniczny pieniądz z tygodnia na tydzień może tracić na wartości, stając się niewiele znaczącym kawałkiem papieru lub ciągiem danych. Złoto to zupełnie co innego. Były czasy, że notowania niemal wszystkich walut na świecie były powiązane z ceną złota, co zapewniało gospodarkom stabilność i w dużej mierze chroniło gospodarkę przed globalnymi kryzysami. Na konferencji w Breton Woods ze standardem złota zerwano.

.