Węgiel nie ma łatwo

Liczba surowców na świecie jest bardzo duża, ale niektóre mają strategiczny charakter – przynajmniej w odniesieniu do wybranych państw. Z całą pewnością jest tak w przypadku węgla kamiennego, który jest aktualnie wydobywany praktycznie na wszystkich kontynentach, ale nie wszędzie jest darzony jednakową estymą.

Tak się bowiem składa, że węgiel jako cenny surowiec energetyczny znalazł się na celowniku zwolenników radykalnej ekologii. Ma on bowiem wpływać w zasadniczy sposób na zbyt dużą skalę emisji dwutlenku węgla do atmosfery, co ma skutkować między innymi zmianami klimatu.

Ograniczyć!

Międzynarodowe porozumienia zmierzające do ograniczeń w emitowaniu CO2 zakładają między innymi stopniowy odwrót od energetyki węglowej na rzecz tak zwanych odnawialnych źródeł energii. Oznacza to, że inwestowanie w węgiel ma stać się mniej opłacalne, podobnie jak jego eksploatacja na potrzeby gospodarki energetycznej poszczególnych państw.

Pojawia się pytanie, jak w tej sytuacji mają funkcjonować takie kraje jak Polska?

Brak wydajnych alternatyw?

Nasza energetyka w zdecydowanej większości opiera się na węglu, a skala jego wydobycia w naszym kraju jest od lat jedną z największych na świecie. Jednak raptem zaczyna to stać w sprzeczności z powszechnie stosowaną i chwilami wręcz narzucaną polityką redukcji emisji CO2.

Przy braku realnych perspektyw na rozwój energetyki atomowej węgiel jako surowiec do produkcji energii siłą rzeczy pozostaje jedynym zapewniającym optymalną efektywność. Dla Polski i kilku innych państw może to być kłopotliwe.

.